Pewien skromny polonista żyje samotnie w małym mieszkaniu z wielkiej
płyty w blokowisku Warszawy. Rutynowe czynności dnia codziennego,
których ludzie zwykle nie zauważają, wyrosły w jego życiu do roli rytuału,
takiego jak siedmiokrotne zamieszanie porannej, zaparzonej z idealnie
odmierzonej ilości, kawy. Adaś Miauczyński to perfekcjonista do granic
absurdu. Wydawać by się mogło, że nie przeżyłby
jednego dnia, gdyby coś zaburzyło jego codzienne obrzędy. A jednak nie
znosi on swojego nudnego, pozbawionego wyrazu życia i gdy pewnego dnia
od samego rana przypadek i ludzie burzą jego perfekcyjny schemat, a
dzieciaki w szkole doprowadzają go do szału, i on, w swój chorobliwy
neurotyczny sposób, buntuje się przeciwko swojemu życiu.
“Dzień Świra” to wspaniale zrobiony monodramat o zderzeniu naszych
marzeń, celow i oczekiwań z szarą codziennością życia we współczesnej
Polsce. Jest nieustannym, niemal monotonnym komentarzem do
współczesności. Dzięki niemu mamy szanse odkryć rzeczywistość na nowo i
spojrzeć na nasze zwyczajne życie w zupełnie innym świetle. Zastanówmy
się na ile neurotyczną jest nasza codzienność i kto tu tak naprawdę jest
świrem. W roli tytulowej, jako Adaś Miauczyński, występuje Marek
Kondrat. Historia zostala nagrodzona Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich
Filmow Fabularnych w ubiegłym roku w Gdyni za najlepszy polski film 2002
roku.